Przepuklina

ojciec zawsze był postacią z kreskówki.
bolało gdy odkryłem, że to tylko farba
na kartonie. łatwo zmywalna. złość
pisana atramentem sympatycznym
i żałosne graffiti na wrotach starej stodoły.
choć, utulę cię do snu, bodaj na pokrzywach
(chociaż mam dopiero 8 lat), nie chcesz?
poradzisz sobie? a ja nie.
natomiast
matkę nosiłem długie lata w sercu
i na rękach drobnych, jakby obcych,
zmęczonych. w oczekiwaniu na zabieg
usunięcia… zadręczam się myślami
o siostrze


Papierek lakmusowy

chodzi
o ten rodzaj spokoju wewnętrznego
który pozwala
patrzeć w dziecięce oczy
boskie oczy
wtedy dopiero
utwierdzasz się w słuszności swoich działań
wtedy dopiero
rozwieszasz białe koszule
schną szybciej na dworze
choć
zawsze mogą zjawić się muchy…
włożysz najmniej zabrudzoną
i zachęcony do dalszego pstrzenia
wrócisz dopiero późnym wieczorem
spojrzysz w dziecięce oczy
i pożałujesz
że nie wysuszyłeś w domu…


Koniec

dziecko,
w średnim wieku
wciąż patrzy ostro.
wzrokiem przenika przez czas
i przestrzeń. tam, człowiek
ze szpadlem
o trzonku wyślizganym tak,
że żadne polakierowane drewno
nie może się z nim mierzyć.
człowiek ten spulchnia ziemię
w ogródku. jest ciepły,
lecz zachmurzony, dzień.
delikatny wiatr
nie utrudnia trzmielowi pracy
przy kwiatach malwy. człowiek
ze szpadlem jest szczęśliwy,
uśmiecha się, choć
nie widać mu twarzy.


Lubartowska

Lubartowska,
Szpital.
Nabrzmiałe brzuchy
Palą faje na mrozie.
W skąpych szlafrokach
I klapkach od chińczyka.
Już za chwilę
Wyplują lepką jeszcze –
zanim skostnieje – gorycz,
Na chodnik…


Teoria względności

scrollowałem
sobie
wiersz
jednego
poety
– niezły
pomyślałem
– inteligentny
domyślałem
– aż przeczytam
zdecydowałem
i przeczytałem
zupełnie niepotrzebnie


Nigdy

nigdy nie zażywałem narkotyków
wystarczył mi widok
zabitych
twarzy ćpunów
pokazywanych w tv
nigdy nie byłem nad morzem
w lecie


Akcent

podbijanie kosmosu
prąciem żołądkiem tadżykistanem


Owad jest mi bohaterem

ja, słucham tylko dobrej muzyki np.
Bacha

mówiła mi że „Oczy Zielone”
zespołu Akcent mają na jutubie
200 mln wyświetleń
a „Ryba Lufa” Janerki marne 50 tys.

zdrowe osobniki pszczoły miodnej
żyją jedynie miesiąc dwa
nie trzeba się ich bać
żądlą gdy czują się zagrożone
kosztuje je to wszystko

Marcin Wróblewski – Wiersze (vol. 2)
QR kod: Marcin Wróblewski – Wiersze (vol. 2)