wiersze o M

liczę jabłka na łysym drzewie
tym samym przy którym M płakała
choć było to w innej opowieści

liczę liście pod butami
układam je jak puzzle
żeby dać ci obraz tego
co czuję

liczę oddechy
szelesty
i na siebie

M wtedy nie umiała


pieśń

jeśli chcecie usłyszeć w sercu
pradawną pieśń
on niech zasadzi
pierwsze drzewo
ty upiecz pierwszy chleb


narodziny

drążąca z chłodu
który jeszcze wydobywa się
z popękanej ziemi
wstaję
jestem zdeterminowana
jak ten krokus przy bramie
zrzucam płaszcz
podziurawiony przez wrony
i spieszę pokłonić się królom bagien


jasność

jasność
przykrywać
ciemnością?
nie da się!
przebija!

Magdalena Podobińska – Cztery wiersze
QR kod: Magdalena Podobińska – Cztery wiersze