Vaterlandy
budynki wrocławia nocami mówią wiekowym basem fundamentów
w dzień nadają błyskami szyb imiona zasłużonych mieszkańców
wędrowcy nie będą jednymi z nich, nie pamiętają odrodzenia tynków
przylotni migranci słyszą pytania z ciemności, w obcym języku
kim przychodzicie do naszego vaterlandu
nie mamy sił by znów odchodzić
odpowiadają miękkim językiem kresowych życiorysów
Les Budnik Mursky
18.11 2021-22.02.2022
Wrocław
[mała śmierć z kluczem francuskim]
mała śmierć
z kluczem francuskim
Franka O’Hary
zew i pisk krwinek
tryska ciecz
gram hydraulika
rękami kochanka
Cherri sięgnęłaś naga
po tomik O’Hary Franka
Och ten petite mort
taki nieprzewidywalny
pęknięta spiralka
niechciana ciąża
cudza książka
księżyc miota się
już nie wypływa
zabity
francuskim kluczem
Franka
nocą
w samo południe
08.04.2019
monolog na nadejście nowej odmiany wirusa
wyjdziemy z domów na ulice
możemy przestać oddychać
usterka wprowadzi w stan euforii
siły zbrojne chin ludowych
w procesjach pogrzebowych
pójdą pracownicy departamentu
odkażania Wrocławia
za trumnami jest świat człowieka
wpadł w objęcia żółtego smoka
obleczonego w ludzką skórę
sympatycznego w bajkach dla dzieci
Leszek Mularski
31.X.2021
peronowa spowiedź
ostatnia sekunda po wybuchu bomby
nie ma znaczenia
nikt nie widzi prośby oczu o światło
Matki słyszą głosy synów, pękanie
pocisków, cerkiewne pieśni, a oni
płyną na niebiesko żółtej wstędze
do miejsc niewyobrażalnych
bez kierunków i ciążenia myśli
wierzymy w dobro, przebaczamy
nadstawiamy policzki na bomby
na słowa dyplomatów, armie Europy
są tak ciche i jak tu kruszyć mury
nosimy wszyscy taką samą krew
wiarę w miłość bliźniego
to nasze naręcze zemsty
Les.Budnik.Mursky.
27.02.2022
Wrocław.
Dialog w ciszy mojego świata
z cyfrowym
( wiersz w ruchu, print #6)
zamienią elementy przyrody, myśli w obrazki okularów apple
kto mówi i jak nie jest ważne, pocałunek ikonki czerwonych warg
jest słodki na ekranie prawdopodobnie jak desant kota noblistki
na Boston w chmurze znad Krakowa Mój świat jest nieposłuszny
Crazy!
ten influence-rów zabiera dzieciom radość z kwitnienia kasztanów
reszta jest chichotem awatarów gutenberga, są bezdomne po ataku wirusa
świństwa obcojęzycznych kochanków tłumaczy pościelowy google
co za za wizja, seks w dłoni, dezercja misia puchatka z książeczek
Understood!
Les Budnik Mursky
z wysokości mostu grunwaldzkiego
Dlaczego do ciebie przychodzą psy i nie warczą
zapytał Gustaw na moście Kaiser Brücke
przymus odpowiedzi nie istnieje, światło lśni w pytaniach
nad Utah wygląda jak nad Wrocławiem, dotyka ściętych
przez nazistowskich budowniczych wieżyczek mostu
szczytów górotworów w Monument Valley skruszonych przez erozje
mogę pisać o współczuciu dla gwałconych niemieckich kobiet
indiańskich kobiet wypchniętych z rezerwatów w internetowe gry
w sceny taśmy filmowej, kino w procesie ewolucji przestało
być jedynie sztuką obrazów…nic nie jest takie jak przed oczami
tylko trzymane w mieszkaniach przez właścicieli wolne psy
kochają tak samo czujnie nie zdradzą nie zabiją słowem
wtulone ogonami w domowe ciepło na balkonach
09.20.2021
Wrocław
ukraińskie wdowy
umarły
zostawia milczenie
nad grobami
zaplątaną czarnymi
chustami tradycję
kto usłyszy
wypchane pakułami usta
zamotany strachem
lament przez krew
głośny dzwon
wdowy
z cyklu „Wiersze z wrocławskiego dworca”
dworzec główny, peron trzeci
13.06.2022