Filip Zawada: Drewniane gody

Drewniane gody

Filip Zawada

Prawie 100 fotografii o zwykłym życiu. Tylko skoro aż tyle ich powstało, to może nie jest ono takie zwykłe.

Drewniane gody to cykl zdjęć opowiadający o piątym roku małżeństwa. Fotografie pokazują nie tylko dwójkę życiowych partnerów, z których jeden jest ukryty za aparatem, ale także pejzaże, rzeczy i sprawy, które oddają rodzinny nastrój. Życie rzadko wygląda tak jak w filmach Walta Disneya, w których nikt nie wyrzuca śmieci, nikt nie umiera, nikt nie pierze i nikt nie zamyka się w łazience, żeby uciec na chwilę od codziennych problemów. Fotograf tak mówi o swojej książce: Staram się opowiadać głównie o takich rzeczach, bo moje życie składa się głównie z pozornie prozaicznych spraw. Więc gotując obiad mogę tylko pozazdrościć disneyowskim postaciom.

Biała okładka z wytłoczonym tytułem to zmyłka – zamiast baśniowej, kolorowej fikcji albumów weselnych mamy tu prozę życia portretowaną bez retuszu, za to z ogromną wrażliwością Filipa Zawadę trudno zdefiniować jako artystę jednym słowem.

Magda Piekarska, “Gazeta Wyborcza”

Trzeba przyznać, że artyście udaje się zachować coś w rodzaju „niewinności” i w ten sposób przenieść nas do wnętrza własnego świata. Jest w tych zdjęciach czułość, miłość, przywiązanie również do tego, co nieładne, trochę zawstydzające, a jednak cenne – bo wspólne. Jest w nich też sporo dyskretnego humoru.

Wojciech Bonowicz, “Tygodnik Powszechny”

W skromnym albumie Filipa Zawady możemy przejrzeć się jak w lustrze.

Marcin Grabowiecki, Fotopolis.pl

Zawada is correct that life, and marriage, is not a Disney movie – yet, his rendering overtly omits that which we all know it has: levity and laughter, frivolity and playfulness. It’s open to interpretation if those things are missing from the marriage, or missing from the book. In any case, the work shows some lovely photography, along with some very conflicted emotions.

Katherine Oktober Matthews, GUP Magazine