Zabawne

spotykasz się ze swoim bliskim znajomym
rozmowy o wszystkim przy wszystkim
w końcu masz go za swojego przyjaciela
pomagasz mu więc w trudnych chwilach
cieszysz się w tych szczęśliwych i
wysłuchujesz o jego kończących się związkach
aż pewnego dnia sam się kończysz w tej relacji
zdradziłem ciebie z fabryką mówi bliski znajomy
którego miałeś za swojego przyjaciela
przesiada się do innego stolika.
wydalasz go ze swoich dni i snów
trzy dobre lata blokujesz na fejsie
jednym kliknięciem.

i nie ma po nim śladu w żadnych światach
i osiach czasu


Upalnie i nudno

siedzimy. pijemy kawę
gdybyśmy palili
to byśmy sobie zapalili

jak ten makaron śmiesznie wyłazi
dobrze że mamy wiatrak
szumi

dokoła las. gdybyśmy śpiewali
to byśmy sobie pośpiewali

jak byłam mała
zastanawiałam się dlaczego ten las
do tego koła

siedzimy. pijemy kawę
gdyby ktoś teraz zadzwonił
to byśmy nie odebrali

kot się bawi firanką
i tak przyjemnie mruczy
oddalona o parę kilometrów burza


Smutna historia małego szelmy

Jak się urodził to nawet matka go nie chciała
jak dorósł wykradł Maryjce pieniądze
kupił lizaki i wiatraczki
czasami wracał do kościoła. później
sorry Maryjko. sorry tak wyszło. obiecywał
i uchodziło mu na sucho
zanim przejechał go autobus przytulał wszystko
co było po drodze. co nie było jego
– kto się wróblem urodził ten kanarkiem nie zdechnie
– a jaki miał brzuch. dodał kolega przechylając szóste piwo.


Juwenalia 2000. Zielona Góra

Siedzimy pod piwnymi parasolami. Myslovitz
instaluje się na scenie. pierwsze próby
Dla ciebie mógłbym zrobić wszystko
Jurek jakiś taki rozmarzony. idzie
po kolejne piwa. kufel dla mnie
dla Przemka i Tomka. Dla ciebie
mógłbym wszystko zmienić
Jurek, coś jakby śpiewa i duszno się robi
od tej całej nastrojowości

truskawki nie obrodzą w tym roku

Joanna Vorbrodt – Cztery wiersze
QR kod: Joanna Vorbrodt – Cztery wiersze