Jedno zdanie o śmierci

Smutne są sytuacje,
kiedy bierzesz numer telefonu
od pielęgniarki,
która ma nocną zmianę
na oddziale intensywnej terapii
(gdzie leży twój ojciec);
potem wracasz do domu
i po dwóch godzinach,
w momencie kiedy obejmujesz
szlochającą matkę,
ktoś do ciebie dzwoni
z tego numeru.


Różyczka

Kiedy mówię kocham,
jestem smutnym szaleńcem.
Powyrywam wam palce.
Mam dzieci – mróweczki
i żonę – białego króliczka.


Wiersz cielesny

Po szesnastu godzinach pracy
skóra ma się nijak do mięśni,
tak samo jak umysł do mózgu.
Leżę w wannie i słucham swoich
kości, przyglądam się żyłom
na stopach. (Ktoś wyżej spłukał
maestrię żołądka.) Myślę o przemianie,
która nas czeka po śmierci.
Kropelka krwi na pękniętej wardze
czai się, by wypłynąć.


Epizod

Cięcie, rozdwojone ja. Jedno
szczerzy na drugie. Kły
zaraz skoczą do gardeł.
Trzymam obie smycze
dopóki nie pęknę.
Spokój, kurwa.


Zimny kraj

Stoję przy ceglanym murze
wpatrując się
w rozjechanego na ulicy psa.
Skurwysyn, który to zrobił
nawet się nie zatrzymał –
myślę
i poprawiam płaszcz.
Mróz wgniata mi
głowę w kołnierz.

Sławomir Elsner – Pięć wierszy
QR kod: Sławomir Elsner – Pięć wierszy