Przez dwanaście lat grałam przed kamerą. Przez dwanaście lat wiedziałam co powiem, kiedy wejdę, gdzie stanę, co zrobię. I przez dwanaście lat pytałam siebie: czy ja tam byłam naprawdę? Nie chodzi o to, że kogoś (siebie?) oszukiwałam. Chodzi o to, że granie — nawet dobre, nawet poruszające — może być formą nieobecności. Możesz być na scenie i nie być tam wcale. Możesz mówić tekst i nie powiedzieć nic. Wiem to z własnego doświadczenia.
Moje warsztaty nie są o tym, żeby nauczyć się grać. Są o tym, żeby nauczyć się być — na scenie, w życiu, z drugim człowiekiem, z własną historią. To jest trudniejsze niż granie. I z mojej perspektywy – ważniejsze. I ja też ciągle się tego uczę. Nie znam wszystkich odpowiedzi. Wiem za to, kiedy ciało mówi prawdę, a głowa podpowiada co innego — i chcę żebyś miał narzędzia, żeby to rozróżniać.
Będziemy robić rzeczy, które są niewygodne. Będziemy pracować z ciszą. Będziemy mówić własne słowa zamiast cudzych. Będziemy się mylić i nie zatrzymywać z tego powodu. Jedyne czego nie będziemy robić — to udawać, że zawsze wiemy co z tego wyniknie. Dla mnie aktorstwo jest o obecności, o ciekawości i o byciu w kontakcie-z partnerem, ze sobą, z tym co jest, w tym momencie. Dam Ci narzędzia, żeby odkryć swoją drogę do tego miejsca.
Pracuję na scenie i przed kamerą, ze słowem i z obrazem, przy komputerze-w promocji OPT, z ludźmi i solo. Interesuje mnie człowiek. Lubię sobie często zadawać pytania – „po co?” i „czy to ma dla mnie sens?”. Nie zawsze znajduję na nie odpowiedzi. Skończyłam kilka szkół i wiele kursów, ale to akurat nie jest ważne (zawsze możesz mnie wygooglować;)). Ciągle się uczę i ciągle jestem ciekawa.
Magda Malcharek – zdj. Agi Davis