bryzgi

pięści pieści perz
puchnie pucz w rękach narodu B

wrzeszczy się nabrzmiała głowa państwa
na cały dzień mam z odbiornika torsje
te bryzgi kołaczą do naszych domów
czarny katonauta po nasze ruiny
wyprawia owczarnie

nie podejmuj obrzękłych zmyłek
dlaczego wciąż gdy widzisz księdza
to jesteś nieuleczalna nieostra
Polko Polaku Polsko

pięści pieści perz
puchnie pucz w rękach narodu B


inne miejsca, inne czasy, inne Polski

myślę się w innych miejscach
jako człowiek gatunkowo podobny do rośliny

myślę się w innych czasach
gdzie czas trwoni ból
gdzie Jezus Maria! jest rozdzielone
gdzie nie ma widzenia nadmiaru
gdzie somatyk wycierpi się do psychika
gdzie nie wydarzyło się wszystko
z momentem kabli i ekranu

myślę się w Polskach
nie podchodzących do gardła
gdzie kundel technologii
nie bruka rasowej suki
gdzie przez poezję
wykrywa się lekarstwo
gdzie cisza jest autobiografią snu

myślę się
drgam.


dieta film

schudłem do roli Boga
w filmie nieznanego reżysera.
Matthew Mcconaughey byłby dumny.

mówią, że to ten reżyser,
którego jak o coś prosisz,
to nie odpowiada.

kręci,
wciąż
kręci.

w Hollywood, wskrzesili Jezusa i Jamesa Deana
i kazali im rozmawiać o śmierci.

ćwiczyłem się w znikaniu.
wierciłem, ten prześladowczy rodzaj miłości
i schudłem, nie zagrałem.
i znowu śnią mi się wszystkie Sezony w piekle
i Iluminacje Rimbauda.

Kamil Bor – Trzy wiersze
QR code: Kamil Bor – Trzy wiersze