Ośrodek Postaw Twórczych

Aktualności

Nabory do pracowni OPT
4–9 października

Informujemy, że w okresie wakacyjnym (tj. od 1 lipca do 30 września) biuro Ośrodka Postaw Twórczych będzie czynne w godz. 10:00 - 16:00 (poniedziałek, środa, czwartek, piątek) oraz w godz. 15:00-21:00 (wtorek). Zapraszamy!

Nabory do pracowni OPT

Zapisy na zajęcia organizowane przez Ośrodek Postaw Twórczych w semestrze letnim odbywać się będą w dniach od 4 do 9 października 2010.

Spotkania naborowe codziennie (w/w terminach) o godz. 19.00 w siedzibie OPT – ul. Działkowa 15.

Zapraszamy do pracowni:

  • fotograficznej
  • malarstwa i rysunku
  • grafiki komputerowej
  • rysunku architektonicznego
  • muzycznej; perkusja

MIKROKOLEKTYW - Revisit | premiera płyty, Delmark Records

fot. Filip Itoito

Z przyjemnością informujemy o premierze płyty duetu Mikrokolektyw - Revisit.

Album „Revisit” (nagrany w OPT) ujrzy światło dzienne na całym globie już 15 czerwca.

Tymczasem zapraszamy do zapoznania się z próbką płyty, oficjalnym teledyskiem zespołu do utworu "Rocket Steet", autorstwa Raymonda S. Harmona.

Artur Majewski i Kuba Suchar są pierwszymi europejskimi muzykami, których nagrania wydaje legendarna wytwórnia Delmark Records, działająca od 1953r.! Polecamy!

www.delmark.com
myspace.com/mikrokolektyw

SLUG DUO – „Organic Stone” / „Fully Improvised Sets From Falanster 2009” | premiera płyt, Vytvornia Om

Czerwiec w pełni wydawniczy! Wraz z oficjalnym zakończeniem semestru letniego, swoją premierę będą miały dwa kolejne albumy związane z "naszymi" muzykami. Owocem współpracy Gerarda Lebika i Kuby Suchara są płyty "Organic Stone" oraz "Fully improvised Sets From Falanster 2009". Pierwsza płyta to studyjny zapis nagrań zarejestrowanych przez Michała Kupicza w OPT (styczeń 2009), druga to konsekwencja koncertów chronicznych w zaprzyjaźnionym Falansterze.

„To nie są koncerty. Od Kilku miesięcy uczestniczymy w czymś, co nie jest ani koncertem ani próbą. Nie ma sensu tutaj mówić o umiejętnościach, o talencie, te są nieodzowne dla tego eksperymentu. To z czym ja i kilku innych wiernych słuchaczy mamy do czynienia, to jedyna w swoim rodzaju podróż. Czuję się uzależniony od tych wieczorów, zresztą sami muzycy też wspominają o uzależnieniu, nie obchodzi ich ćwiczenie, doskonalenie, tylko właśnie ta niekończąca się, mistyczna, halucynacyjna, rytualna podróż.”

Mariusz Sibila / Falanster

Rekomendacja zbędna!

Przypominamy o trwających do końca czerwca koncertach chronicznych. Każdy wtorek, godz. 20, Falanster.

myspace.com/slugduo Falanster

Taka piękna żałoba | Wojtek Bonowicz o albumie Krzysztofa Solarewicza „Przedostatni stan skupienia”

Kąt ogrodu, szopa, przed nią kupa kamieni, rupiecie, kawałki blachy. Wszystko, co „jeszcze może się przydać”. Niskie, pochyłe drzewo, z którego zwisa sznurowa drabinka. Na drabince chłopiec uczepiony rękami gałęzi. Kto przyjrzy się uważniej, dostrzeże, że gałąź jest tylko przywiązana do drzewa, jest czymś w rodzaju drążka do ćwiczeń. Obrazek jest chaotyczny, nie wiadomo dokładnie, co chłopiec zamierza zrobić. W dodatku o drzewo oparta jest druga drabina, malarska; być może pełni funkcję schodów do prymitywnej kryjówki między konarami. I jeszcze jeden szczegół. Za siatką w równych odstępach stoją identyczne, nakryte folią sześciany. Materiał na nowy dom?

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy wielokrotnie kartkowałem ten albumik. Kwadratowa książeczka oprawiona w szare płótno, z szarą wyklejką, drukowana na kremowym papierze, pociągniętym na brzegach różem, co upodabnia ją do starych modlitewników. Wewnątrz dwadzieścia siedem zdjęć Krzysztofa Solarewicza z cyklu „Przedostatni stan skupienia”. Wydawca: Ośrodek Postaw Twórczych we Wrocławiu.

W króciuteńkim posłowiu Filipa Zawady uwaga: „ Prototyp tego albumu wyglądał tak, że skserowane zdjęcia były wklejone do pożółkłego zeszytu z 1941 roku. Na ostatniej stronie ktoś, kto zaczynał uczyć języka francuskiego, napisał: mama, tata, śmierć”.

Śmierć po długim życiu, mówią, jest jak kropka na końcu zdania. Zdjęcia Solarewicza to opowieść o tym, co dzieje się tuż przed i tuż po tym, gdy kropka zostanie postawiona. Miejsca po zmarłym są wciąż wygniecione, porządek przedmiotów nie został naruszony, ubrań nie przeglądnięto i nie pochowano. Zmarły właściwie żyje jeszcze - chociaż już go nie ma. Życie toczy się dalej – ale na razie stanęło. Dlatego układ zdjęć jest achronologiczny: bo czas jeszcze się nie podzielił, przed i po to dwie części tego samego doświadczenia. Ludzie w żałobie to ludzie, którzy znaleźli się w nowej rzeczywistości i nie wiedzą jeszcze, jak się w niej poruszać: zarówno wspomnienia, jak strata są zbyt świeże.

Na tych zdjęciach niewiele się dzieje: oglądamy domowników siadających do stołu, zajmujących się dziećmi, przyjmujących gości. Starszy pan (mąż zmarłej?) w papierowej koronie na głowie trzyma na kolanach wnuka. Tę samą twarz widzimy na dwóch innych zdjęciach, zrobionych podczas stypy. Mimo upływających godzin mężczyzna siedzi w tym samym miejscu, w tej samej pozycji. Na stole płonie świeca. Twarz mężczyzny jest zmęczona, opadający kącik ust może być grymasem bólu, ale może też oznaczać, że mężczyzna się zdrzemnął. Kilka zdjęć umierającej przypomina nam, co jest tłem tej całej krzątaniny. Widzimy ją w szpitalu, sfotografowaną niedyskretnie, gdy śpi podłączona do aparatury. Potem w trumnie, gdy ktoś na chwilę unosi wieko. Ale też żywą, gdy przytula wnuczkę, gdy po raz ostatni fotografuje się z nią przy kuchennym stole.

Cześć zdjęć jest nieostra, demonstracyjnie niestaranna; niekiedy źle oświetlona i pospiesznie kadrowana, jak gdyby fotograf robił je ukradkiem. Niektóre są „nie na temat”, wydają się odwodzić nasze spojrzenie od tego, co istotne. Razem tworzą jednak poruszającą opowieść o odchodzeniu i utracie. Poruszającą przez swą zwykłość, nieefektowność. Co ciekawe, na tych zdjęciach nie ma łez, nie ma zaczerwienionych oczu. Autor przesuwa naszą uwagę w inną stronę. Żegnamy się z naszymi zmarłymi, żyjąc. Ucząc się żyć bez nich i wciąż doświadczając ich obecności. Wnuczka ma zdjęcie z babcią. Na tym zdjęciu babcia jest nieco wyraźniejsza, wnuczka poruszyła się i rozmazała. Ale obie się uśmiechają. Przed nimi – puste talerze.

(Tygodnik Powszechny, 6 czerwca 2010, nr 23)

35.FPFF w Gdyni | …słów kilka Krzyśka Śliwki

Werner Herzog twierdzi, że film nie jest sztuką uczonych, lecz analfabetów. Na 35. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni oprócz całej gamy ludzi związanych z branżą filmową zaproszono po raz pierwszy pięćdziesięciu pisarzy, m.in.: Janusza Rudnickiego, Grzegorza Wróblewskiego, Darka Foksa, Adama Wiedemanna, Dorotę Masłowską, Wojtka Kuczoka, Sławka Shutego czy niżej podpisanego. Po sesji „Literatura dla Filmu” i obejrzeniu wybranych konkursowych filmów trudno się nie zgodzić z reżyserem „Stroszka” – polskie kino współczesne unikając kontaktu z najnowszą literaturą popada w marazm, traci to, co przez wiele lat wypracowali twórcy Polskiej Szkoły Filmowej. Niewielu reżyserów sięga obecnie po dzieła literackie. Chociaż są wyjątki. Na poprzedniej edycji Festiwalu dwa najbardziej nagradzane filmy to „Rewers” i „Wojna polsko–ruska”. W tym roku literatura poszła w odstawkę. Rozczarowują „Złote Lwy” dla filmu „Różyczka” Jana Kidawy-Błońskiego. Rozczarowują debiuty fabularne, choć to właśnie po nich widzowie oczekiwali jakiejś przełomowej rewolty. Wyjątkiem jest zapewne film „Made in Poland” Przemysława Wojcieszka ze świetną i nagrodzoną drugoplanową rolą męską dla Janusza Chabiora. To kino radykalne, bezkompromisowe, wybijające się na tle popularnej popeliny. W nim upatruję zaczątków nowej narracji w polskim filmie. Innym zaś w ramach pocieszenia przytoczę słowa Woody Allena: Mój pierwszy film był tak zły, że w siedmiu stanach zastąpiono nim karę śmierci. Reszta niech będzie milczeniem.

Krzysiek Śliwka

Letnie festiwale | Opetowi artyści na festiwalach

W najbliższym czasie na kilku festiwalach pojawią się artyści związani z OPT.

Z nieukrywaną radością zapraszamy na występy i spotkania z Indigo Tree, Mikrokolektyw, Krzysztofem Śliwką oraz D Kurws.

Sprawdzajcie: Podwodny Wrocław, Gingerbread Festival, Heineken Opener Festival, La Pampa, Off Festival.

Nagrania studyjne | Studio OPT

Jakby się mogło zdawać, w okresie wakacyjnym wcale nie zasypujemy gruszek w popiele. Lipiec i sierpień to miesiące wytężonych nagrań studyjnych formacji Tin Pan Alley, Kyst oraz Rob Mazurek & Slug Duo!

Z pewnością późną jesienią część z tych nagrań będzie można zakupić już na krążkach. Zaplanowane nagrania w OPT rzecz jasna odbędą się pod czujnym uchem naszego dźwiękowego inżyniera Michała Kupicza.

Przedostatni Stan Skupienia — Krzysztof Solarewicz

Przedostatni Stan Skupienia, to książka fotograficzna, 27 zdjęciowa opowieść prawdopodobnie o śmierci.

Jeżeli śmierć jest ostatnim stanem skupienia, a żałoba przedostatnim, to znak, że żadna logika w tej sytuacji nie ma sensu.

Filip Zawada

PSS: 165x185mm, książka szyta, oprawa twarda, krawędź barwiona, 60 stron, 27 czarno-białych zdjęć, 4 strony tekstu.

Autor: Krzysztof Solarewicz (ur. 1979)
Wydawca: Ośrodek Postaw Twórczych, 2009

Książka do nabycia w e-sklepiku OPT od 14 grudnia br.

Zamów już teraz!

Sklep OPT

Z przyjemnością zapraszamy do długo oczekiwanego sklepiku OPT!

W naszej skromnej, ale treściwej ofercie znajdziecie m.in. plakaty, płyty oraz książki. Publikacje dostępne z poziomu e-sklepu, to generalnie wydawnictwa własne. Z czasem jednak zaprzyjaźnionego towaru będzie przybywać. Obiecujemy zadbać o to, aby za pośrednictwem naszej strony dostęp do sztuki był ułatwiony :-).

Tymczasem zapraszamy na pierwsze zakupy i wirtualne wizytacje!


Ps. Informujemy, że plakaty Olafa Brzeskiego "Portet Pana Boga" rozeszły się jak świeże bułeczki, co krótko mówiąc oznacza "nakład wyczerpany".

Studio fotograficzne OPT | do wynajęcia

Informujemy o możliwosci wynajmu studia fotograficznego wraz ze studyjnym sprzętem oraz ew. asystentem. Szczegółowe informacje oraz cennik >

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o wydarzeniach organizowanych przez Ośrodek Postaw Twórczych, wyślij wiadomość z tematem "OPT" (osoby zainteresowane poszerzoną wersją "OPT") na adres booking@opt-art.net. Dane adresowe subskrybentów nie będą w żaden sposób udostępniane osobom trzecim.

W celu wykreślenia adresu z naszej bazy wystarczy wysłać wiadomość z tematem "OPT".